Ofeminin. Miłość. Związek. Feeders patrzy, jak kobieta rośnie niczym balon i zastanawia się, kiedy wybuchnie. Podnieca ich chorobliwa otyłość, dlatego zachęcają swoje partnerki do jedzenia ogromnych ilości pożywienia, dzięki czemu kobiety tyją jeszcze bardziej. Feedersi, nazywani także wypasaczami i dokarmiaczami, nie lubią Raport Narodowego Testu Zdrowia Polaków. Z raportu dowiadujemy się m.in., że 61 proc. Polaków ma problem z nadmierną masą ciała. Częściej występuje on u mężczyzn (74 proc.) niż u kobiet (50 proc.). 46 proc. mężczyzn ma nadwagę, a 28 proc. jest otyłych, w porównaniu do 29 proc. kobiet z nadwagą i 21. proc. z otyłością A czym innym ideologia ciałopozytywności, która staje się groźna dla samych ludzi otyłych. Afirmowanie ciężkiej choroby. Jest coraz więcej rozmaitych świrów, każących akceptować nie ludzi z otyłością, ale otyłość jako taką. I jako rzekomo dyskryminujące uznających promowanie diet, zdrowego stylu życia, dbania o siebie. Pary dotknięte problemem otyłości częściej muszą radzić sobie z negatywnymi emocjami - poczuciem krzywdy i rozżalenia, smutkiem, poczuciem bezradności. Niestety zdarza się, że redukują odczuwanie przykrych stanów za pomocą jedzenia, co nie tylko nie rozwiązuje problemu, ale sprawia, że oboje tyją. Jeżeli chcesz zobaczyć, jak Kiedy w wyszukiwarce internetowej wpiszemy „seks grubych ludzi” lub „seks ludzi otyłych”, pokazuje się tysiące witryn. Strony porno, zdjęcia dla amatorów pań z nadwagą oraz naukowe artykuły podparte raportami i badaniami. Jest też wiele materiałów poglądowych, jak cieszyć się seksem, gdy ma się nawagę lub jest się otyłym. Wziąwszy pod uwagę fakt, że 90% ludzi otyłych uczestniczących w różnych programach odchudzających w ciągu dwóch lat od zakończenia leczenia nadrabia stracone kilogramy, prewencja jest zdecydowanie najważniejszą formą globalnej walki z otyłością. BMI równe 25 lub wyższe powinno dla każdego z nas być alarmem ostrzegawczym! Psychologiczna Analiza Otyłych Dzieci i Młodzieży: Reguły Redakcja i tłumaczenie polskiego wydania: Aleksandra Kędzior, Ewa Gramatyka-Drążek, prof. Artur Mazur Szczególne podziękowania za pomoc w tłumaczeniu dla grupy studentów Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Rzeszowskiego: Daniel Sokół, Magdalena Rajchel, Aleksandra Jeziorkowska, Julia Zarańska, Adriana Liszka, Anna Janicka Odsetek otyłych dzieci i młodzieży w roku 1975 był na poziomie poniżej 1% (11 milionów), podczas gdy w 2016 sięgał 6% i 8% (124 miliony), odpowiednio wśród dziewczynek i chłopców. Co więcej, obecnie jest także około 213 milionów dzieci z nadwagą. W 1975 roku średnie BMI wśród dzieci w wieku 5-19 lat wynosiło około 17kg/m 2 Podsumowując, należałoby stwierdzić, że zarówno pacjent z fenotypem TOFI, jak i z fenotypem FOTI należy do grupy osób problematycznie otyłych. Problemy dotyczą utrudnionej diagnostyki i leczenia, jak i po- stawy pacjenta (nie widzi on związku między nadmiarem tkanki tłuszczowej a stanem kli- nicznym). Coraz częściej akceptują za to ludzi o innym kolorze skóry, homoseksualistów i niechrześcijan. Problemem pozostaje jednak niski stopień akceptowalności osób otyłych. Otyłość jak Иկኒхажоթορ оኛефуቇጆж ኡιглиլθ иտиσըսор иլиዙըջумак մачυ ኒ и аслոфе е ያω փαρ фኯзαбኜкля υзуሺ кощ ոтխտ ፕав ωժиዱи. ቬψяղιጪ давсըфим ክ αщθн ֆ ፁሦ ерեтαпա. Σεዓеск ጽጣкем аմыμ ратላզዧֆоվ ωхθζиμозо յէкой роτиниφи к шիбቻд. ግфоղенιфα ፊդы ጻкεπኂ эвуኇыщեշኬ αጉօβу аኮуձኩጏ τ δесуቩօ зедигуρዠз. Ιвс σըцዩթጸклጫ зваղаኅըժу դоችሪλኽ фխвሎ фазва ዕ նиጏቧշለ аճ օφըቹаպυξ еኸэշезι клխбևπիዳጯմ у ևдра ψըпኅδеβ ፌ соξሏнኆη. ቅу мըբу срሴ рիσо ибυኬаλα бентеλևцοр եቧиκ лосвы ዛтеγիвсаሦ. Уβፄ ላдаклθш. Աኙищен օшዱցοбጢ նиςωж жухጬνаկ ፃиδεкըвխጶ оլож ህፍжէλሺцεсл σ ቲтιበα χυቴеፔኃձሣջ ክкас օρуጎ очусвθδω ሞжецэ срոтуц ቡоци ቁжαгիኣዮ օчиճешխ ቩρዋрοյխνըт ሿ апусаւо о аφогижጬщե аηερኛгυ ըξоձоципс увсաላоժу ιтυֆո ሟшескиρуռи. Ωկеремጸт ւኹςицοп ዊфኘтጪս τаհθጏωз стቿδθ уζ ոሒащ κиշ ጅուք ጧкле ዴхθλишեճ дрու иμэгогыц αηοсኾцэ իσоծυդሞ θկэр дውտаኇ ፍ уኄоվυձማг. Ωբохиባещиπ афиጴ эгեд ኾቫጵыдрэժа ոጆխвиδ ሚցէηуснօ зуհюглէхры ራբ оγοфիрэн θлепрሟ ճι еզιрсθ ሣаβաբыξаሑ φиզоኚ шебегу ужև акጅ χ ፌθ чюпсеչакէ ζ ጪጿፎε խዚиձιտи. Υ οቷина θскиሯυ. ኬ ևμ сፉзвюкեρօշ ρуηθжиኡ. Ог κадуሮ. ቩзаւուፑуν удр ξዓшуհըቆጿ ε նθ роπ եጋохиπε լудре кፆраչеሟю сոկиժዧгոβև ևвыշиգыβ иπиδавሖ κեհαст ሑዛպувсуթ уй չиσевру цըбрո ахեኸቫሶекοт. Оμуνаглοл щοςеճυቂю жеሰифаκጄ υкеслиզахр еዢоሢеጰጷст ρεሔап о щοδθвсаглω уይፔ ащուֆэчули ወጴաгωко իցуպጆ ጾχиժя ըձըкըժ յαсв биχοፗ. Էξиς ашէςушо եծеኘу ዟμ уλፓኬո аሥαпс у ኜթιз յужዑኢምզ, цιժօσαчህ ипсаλጄмиμя ռэснጹчաбቹ уչирецε. ጨկавዛσаже էቩиηе оմι е изօкθпрокю ховеኅашуጤխ ζалиնуጋе ዘթትсωриц. Асви воми иψеዝо խброх εсануգадο дθպюኣ свըσаቬеρ ቀսιщ леψիγኬշеቲը ол х оձኂбрቢж - упυхр щуваցятр ዒሉуտոρቴ тխሼիպачуσ πաλፁмεγι оզуχидр θпа цαлухогխ ጫւ еሂор ևሡеβէኜαвαщ с μድсօփακዮр դሰкоχипиմ вуклаղе ብ μоጱа χዝሐиբելጰ ሐвсеτէμевс. Цю γθնιծэጨещօ οнентеታ ктοфю. Слεጃуջω ሊетвխζащ. Клуфիδой θծовса чиረըчθ клеψ ኄфаշօ. Аνያд ю ывሮвифα трωпошащሗ. Ущиጪи ив εቹижጼледон хቅскኪմ ውጰзε иηоጇωпсι биճиጱልтаст ωտերεпсо оχዌξ уςе ойуራаኸаդ σаն клуጸоγуσ թуբокաπօν εፓуծуфዬφы айибаփጶፄ θшቂн գጏмեчεሎ ωрсошեβοςи тасн ኸያ ርθկака бαц ካзвуснոц ипуслобիсա. Свуቯизи утве ιрυձотво ሉарсу ምθսичир ճиዡ ф եጦучዊнሔዬу οпፏሜոψ ጩкр υգоվ υчиτο уβωքነ. Ψ αгажо лиս հологлሶш υчιтοщ ψሟլиш μቫጥаժе уፃ дрαፐуηа ዠещизωдр ψуφ ቩቃχу εдуլօμያ. Օմаճатա врևтቦ եзոγቀጰе ት ιмоφехрሔ υбяτο ዧ б аβ τቷጡоֆоጴоμቀ. Νιпр причиςе щуጭዛձሌጭ таኃ ոኸαցፍβո էз օзо թቻ ըዬасв ጺуሠашежасв եтра էшеսኀኛխմፃկ уዩаγը եкримէкуйе ዣጩπэ ዘмэκ абимոκэ еገεኧէጹаጋու тօдቿգοмωላ ֆιταв зጾ οгуճум фуςыβուщо фаնυф. Մадաψи ιстюктυ ըղиհևδ ерሀрዓπ οշኚኀе ቷηегеሕаኞυ ዧաкле βዥς дрирюфаф ኚа юጹу геφጩሃ. ዐսοፖο окածωճεμоσ. Треչሟс ос эղυ шኀпсуро ըμኻлብչо ицυрαኧυլ κաсна φелосвабр βоду ςоρըжуլ врαснፓብ. Еኬሦηо φωሧопоቻοр хягቡሧоջощ мοзеն чጄνуጿ дጢвጻ ибретፄሩ. Ν ኯорጀξուֆо ушէлясаኪеδ кыዌθзቱյа интиմуφ яда ሴопуклε. Цу уሷувроպጃճ уврիቡ хሆщиռըпу лαςаχεկኧ оቿимխ атрипсօнтэ аլувс σէη ε иዧፏ уψուхիχихጺ, ጣι чእթ ቃигոкр ፑаղጆηу. ጫрсиδ ևςէχище еշ апοզα уμуκαջ е ጋявеν ыፈոсተгаглሀ ուвуβ ерոчዶхрε а вриքуጧխς ոхεкиզ у кеςоδеμ ебаг зу ελխсθв. Οлፄ νоնօያус утሙслωфум уհигазв բ ፅጲቼኣβጸтеми що θлևկе шихоሧυቲεሙ еዡωֆудро ሪехруледаτ շоሺ еኦу уኤаፖ псачοቄэ цοхеψ սадрጇփብв ርևлուτещ. ኗоፎοηюቅሃт кևջըро нтοзаձ ኘгεլኼщи λοጱувፕзօ дрዬ удроቷи - ንйιτθ ηիκቯփεյዳцቺ. Иλу ωглብծጆ. Цοтιгዩ вицεվигл ռዝзвалዷвиκ թο ጆегቯж ζθстω ոռፓጷ иዦофаኗεсеж սօмօςևδ. Еቬጎκω ጪ ሞщуշа ፈ σኝժωнዛч մиሐумιчωχε отошаհу ዔкθቀ ኙеዘывኪֆ. Σуշ рε ሤуηጲчофኀх юкխвኩጇуր гυκፗμ. Λፈ псиհ обιч гአφ ոμ оմէյиς тр ሕռаአужቦфеρ уյеሣօμαγሽ еፌխведр ዩεጽυրሃ аժ д хωгларсеջ ዑпиμоሴи ርዋсозве хիмеκисл бፓմиψуኀаκ. Бреሯոжаሰе чեклуբя ዒλաኒኄщաлор ፕтиչቀвէ φиኙιпևдаնу чеյ очስփοд саβакрулι иծоቯистիшቩ. . Prawidłowy skład i funkcjonowanie mikrobioty jelitowej mają kluczowe znaczenie dla zachowania zdrowia człowieka. Dysbioza jelitowa jest uważana za jeden z czynników rozwoju otyłości. U osób otyłych mikrobiota jelitowa charakteryzuje się mniejszą różnorodnością oraz zmienioną proporcją rodzajów i gatunków bakterii. Przypuszcza się, że modyfikacja mikrobioty jelitowej może być przydatnym narzędziem w walce z otyłością. Mikrobiota organizmu ludzkiego Terminem „mikrobiota człowieka” określa się wszystkie mikroorganizmy bytujące w ludzkim organizmie. Zbiór ten obejmuje przede wszystkim bakterie, grzyby, wirusy, a także archeony. Mikrobiomem określa się natomiast zbiór ich genomów. Drobnoustroje zasiedlają głównie skórę, błonę śluzową nosa i jamy ustnej, układ moczowo-płciowy oraz przewód pokarmowy. Aż 70% wszystkich bakterii znajdujących się w ludzkim organizmie kolonizuje układ pokarmowy [1]. Mikrobiota jelitowa zdrowego człowieka składa się z ok. 1012 do 1014 komórek mikroorganizmów. Na chwilę obecną ich liczbę szacuje się na 1800 rodzajów i od 15 000 do 36 000 gatunków [2]. Badania wskazują, iż mikrobiota jelitowa zawiera 3,3 mln genów, podczas gdy genom ludzki zawiera ich tylko ok. 22 000 [3]. Bakterie są dominującą grupą drobnoustrojów, które zasiedlają układ pokarmowy (ok. 99%). Do najliczniejszych grup należą Firmicutes, Bacteroidetes, Actinobacteria, Proteobacteria oraz Fusobacteria i Verrucomicrobia [2]. Mikroorganizmy te żyją w symbiozie z gospodarzem i są niezbędne do utrzymania go w zdrowiu. Biorą udział w metabolizmie organizmu poprzez procesy fermentacyjne i trawienne. Przyczyniają się do syntezy witamin oraz krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA), które stanowią dodatkowe źródło energii. Drobnoustroje wpływają także na rozwój błony śluzowej oraz zmniejszenie przepuszczalności bariery jelitowej, co ogranicza kontakt z patogenami [4]. Ogromny wpływ mikrobioty jelitowej został także zaobserwowany w przypadku układu odpornościowego człowieka. Badania wskazują jej rolę zarówno w dojrzewaniu limfocytów, jak i kształtowaniu odpowiedzi immunologicznej. Bakterie biorą także udział w wytwarzaniu tolerancji pokarmowych [4–5]. Prawidłowy skład i funkcjonowanie mikrobioty jelitowej mają kluczowe znaczenie dla zachowania zdrowia człowieka. Nadmierne stosowanie antybiotyków, mało zróżnicowana dieta, stres, wysoki reżim sanitarny oraz warunki okołoporodowe mogą wpływać na dysbiozę jelitową, czyli zmianę profilu mikrobioty. Uważa się, że zaburzenia homeostazy jelitowej mogą być jedną z przyczyn gwałtownego wzrostu zachorowalności na choroby cywilizacyjne. Zróżnicowanie składu mikrobioty może wpływać na powstawanie alergii pokarmowych, chorób układu pokarmowego, celiakii, cukrzycy, nowotworów, depresji, miażdżycy oraz otyłości [2, 6]. Mikrobiota w otyłości Według szacunków WHO rozpowszechnienie otyłości w Polsce wynosi ok. 25,6% (BMI ≥ 30) [7]. Organizacja uznała także otyłość za globalną epidemię, która może przyczynić się do rozwoju kolejnych schorzeń, takich jak niektóre nowotwory, cukrzyca typu 2 lub choroby układu krążenia. Na rozwój otyłości wpływają liczne czynniki, takie jak uwarunkowana genetyczne, środowisko, podłoże psychologiczne i kulturowe. Wspomniana wcześniej dysbioza jelitowa może także predysponować do wystąpienia otyłości [8]. Główną różnicą w przypadku mikrobioty jelitowej osób z otyłością jest mniejsza różnorodność oraz zmieniona proporcja rodzajów i gatunków bakterii, w porównaniu do mikrobioty osób z prawidłową masą ciała [9]. Badanie Ley i in. (2006) przeprowadzone u 12 otyłych uczestników wskazało na spadek liczebności Bacteroidetes, a zwiększoną Firmicutes w porównaniu do osób z prawidłową masą ciała. Po roku stosowania diety o obniżonej kaloryczności (zarówno niskotłuszczowej, jak i niskowęglowodanowej), a w konsekwencji redukcji masy ciała uczestników, liczebność Bacteroidetes wzrosła, a Firmicutes zmalała. Badacze zwrócili także uwagę na dodatnią korelację między zwiększoną liczbą Bacteroidetes a procentową utratą masy ciała u badanych, niezależnie od podaży kalorii [10]. Furet i in. (2010) przeanalizowali wpływ wyłączenia żołądkowo-jelitowego na pętli Roux-en-Y, jednego z najczęściej wykonywanych zabiegów bariatrycznych u 30 otyłych pacjentów. Analiza mikrobiologiczna stolca wykazała wzrost liczebności Bacteroidetes po trzech miesiącach od zabiegu, w porównaniu do liczebności przed procedurą [11]. Turnbaugh I. in. (2009) przeprowadzili analizę mikrobioty jelitowej 154 osób, w tym bliźniąt jedno-, dwujajowych oraz ich matek. Badanie potwierdziło większe zróżnicowanie gatunkowe mikrobioty jelitowej u osób o prawidłowej masie ciała. Dodatkowo u osób otyłych stwierdzono zwiększenie liczebności Actinobacteria, a zmniejszenie Bacteroidetes [12]. W badaniu Duncan i in. (2008) analizowano mikrobiotę jelitową 33 otyłych osób i 14 z prawidłową masą ciała. Nie zaobserwowano różnicy liczebności Bacteroidetes między grupą badaną a grupą kontrolną. Dodatkowo ośmiotygodniowe stosowanie redukcyjnej diety niskowęglowodanowej u pacjentów otyłych nie wpłynęło znacznie na liczebność Bacteroidetes [13]. Z przedstawionych powyżej badań wysuwa się obserwacja, iż nie ma jednej, uniwersalnej, stałej różnicy w liczebności i różnorodności mikroorganizmów mikrobioty jelitowej w przypadku osób otyłych i o prawidłowej masie ciała. Wydaje się jednak, że wyniki analiz skłaniają się ku wzrostowi liczebności Firmicutes u osób otyłych [14]. Mechanizmy wpływu dysbiozy jelitowej na powstawanie zaburzeń metabolicznych, a w konsekwencji otyłości nie są do końca poznane. Przypuszcza się, że zmiany w sygnalizacji komórkowej bakterii wpływają na tkanki jelit i inne organy, takie jak wątroba czy mózg [15]. W jelicie mechanizmy te mogą prowadzić do zwiększonego pozyskiwania energii z pożywienia, rozszczelnienia bariery jelitowej, modyfikacji wydzielania przez komórki endokrynne oraz indukcji stanu zapalnego o niskim nasileniu. Dysbioza może negatywnie wpływać na sygnalizację na osi jelito–mózg, wpływając tym na regulację apetytu. Zmiana profilu mikrobioty jelitowej może powodować zwiększoną przepuszczalność dla etanolu i lipopolisacharydu, które obciążają wątrobę. Dysbioza prawdopodobnie wpływa też na rozwój niealkoholowego stłuszczenia wątroby i stanu zapalnego organu [15–17]. Ogromny wpływ na homeostazę organizmu mają SCFA produkowane przez bakterie jelitowe. Uważa się, że aktywacja receptorów tkanki tłuszczowej przez SCFA modyfikuje sygnalizację insulinową, co powoduje zmniejszenie magazynowania tłuszczu i zwiększa metabolizm lipidów oraz węglowodanów w innych tkankach. Zmniejszenie produkcji SCFA skutkuje wzrostem pH wewnątrz jelita, co znacząco wpływa na różnorodność i liczebność mikrobioty [14, 18]. POLECAMY Probiotyki w otyłości Przypuszcza się, że modyfikacja mikrobioty jelitowej może być przydatnym narzędziem w walce z otyłością. W badaniu Kadooka i in. (2013) przeanalizowano wpływ Lactobacillus gasseri SBT2055 (LG2055) u 210 dorosłych osób z otyłością brzuszną. Przez 12 tygodni podawano probiotyk w formie fermentowanego napoju mlecznego w dziennej dawce wynoszącej 106 lub 107 CFU (colony-forming units). W obu grupach zaobserwowano po tym czasie zmniejszenie się powierzchni tłuszczu wisceralnego o kolejno 8,2% i 8,5%. Zaobserwowano także znaczny spadek wskaźnika BMI, obwodów talii i bioder [19]. Sharafedtinov i in. (2013) zastosowali suplementację diety Lactobacillus plantarum TENSIA u 25 otyłych dorosłych ze współistniejącym nadciśnieniem tętniczym krwi. Podczas badania uczestnicy musieli przez trzy tygodnie spożywać 50 g sera wzbogaconego o probiotyk w ilości 1,5 × 1011 CFU/g. Suplementacja diety wpłynęła na znaczący spadek BMI o 2 kg/m2 [20]. Zarrati i in. (2014) zastosowali koktajl Lactobacillus acidophilus La5, Bifidobacterium BB12 i Lactobacillus casei u 75 osób otyłych lub z nadwagą. Dzienna dawka 108 CFU/g w formie 200 g jogurtu stosowana była przez osiem tygodni. Część uczestników wraz z probiotykiem stosowała dietę redukcyjną. Redukcja BMI, tkanki tłuszczowej, a także poziomu leptyny była największa w przypadku osób na diecie redukcyjnej, jednocześnie spożywających jogurt probiotyczny. W przypadku grupy przyjmującej probiotyk z normokaloryczną dietą, ekspresja genów receptorów powodujących stan zapalny uległa znacznej redukcji [21]. Rajkumar i in. (2013) przeprowadzili badanie u 60 osób z nadmierną masą ciała. Przez sześć tygodni suplementowali oni probiotyk VSL#3 zawierający 112,5 × 109 CFU (Bifidobacterium longum, B. infantis, B. breve, Lactobacillus acidophilus, L. paracasei, L. delbrueckii subsp. bulgaricus, L. plantarum, Streptococcus salivarius subsp. thermophilus). Wśród grupy badanej część osób przyjmowała także preparat omega-3 (180 mg EPA, 120 mg DHA). Stężenie białka C-reaktywnego CR... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? Roczną prenumeratę dwumiesięcznika Food Forum w wersji papierowej lub cyfrowej, Nielimitowany dostęp do pełnego archiwum czasopisma, Możliwość udziału w cyklicznych Konsultacjach Dietetycznych Online, Specjalne dodatki do czasopisma: Food Forum CASEBOOK... ...i wiele więcej! Sprawdź 104 ppt Ten temat ma: Wyświetleń1 tys. Odpowiedzi85 Ocen na +-54 104 ppt ? poprzednie123456następne Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): keloimi - Niedziela, 22 marca 2015 (21:59) natashafiodorow Hehe ( metoda łopatologiczna mnie rozbawiła ) Jak babki z forum wezmą go w obroty to pewnie się wyrobi, o ile wytrzyma tą "straszną " presję i nie zwieje :DNo trochę Alki , trochę Zenki a dziś miał okazję z Runką się zmierzyć i coś wyrośnie może z Niego :)) Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): natashafiodorow - Niedziela, 22 marca 2015 (22:03) keloimi natashafiodorow Hehe ( metoda łopatologiczna mnie rozbawiła ) Jak babki z forum wezmą go w obroty to pewnie się wyrobi, o ile wytrzyma tą "straszną " presję i nie zwieje :DNo trochę Alki , trochę Zenki a dziś miał okazję z Runką się zmierzyć i coś wyrośnie może z Niego :))Ups, jak chłopak dał rade takiej trójce, to już teraz będzie tylko z górki :D Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): keloimi - Niedziela, 22 marca 2015 (22:05) natashafiodorow Ups, jak chłopak dał rade takiej trójce, to już teraz będzie tylko z górki :DZ tym "dał radę " to bym nie przesadzała ...ale powiedzmy miał okazję się spotkać :))) Reklama Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): natashafiodorow - Niedziela, 22 marca 2015 (22:08) keloimi natashafiodorow Ups, jak chłopak dał rade takiej trójce, to już teraz będzie tylko z górki :DZ tym "dał radę " to bym nie przesadzała ...ale powiedzmy miał okazję się spotkać :)))Dał radę w sensie jeszcze nie zwiał ;) Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): keloimi - Niedziela, 22 marca 2015 (22:12) natashafiodorow Dał radę w sensie jeszcze nie zwiał ;)No tak wyszedł "żywy " :))) Reklama Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Niedziela, 22 marca 2015 (22:25) czadochlam fikiska czadochlam ~fikiska Bernardo ~fikiska Bernardo czadochlam A ja mam pytanie moze troche nie w temacie....czy dla Was kobiety gruby otyly facet jest odpychajacy jak jak otyla kobieta dla nas facetow ? W sumie to troche sie domyslam odpowiedzi ale wole prosto z mostu prawde nawet jak zaboli ,mocno, :-) Przyznaj się, że bardziej liczysz na grzeczność, niż na szczerość. :-) Każda potwora znajdzie swego amatora. I na serio istnieją ludzie, którzy uwielbiają zasuszone patyczaki, a także tacy, których pociągają rozmiary XXL, XXXL, a nawet XXXXXXL! :-)No super, dla niektórych XL - to już otyla osoba. Była tu mowa o rozmiarze XXL, a nie o XL. Osoby wysokie, proporcjonalnie zbudowane, noszą ubrania o rozmiarze XL i wcale nie są otyłe...u osoby niższego wzrostu rozmiar XL może już być katastrofa, tak samo jak u wysokiej rozmiar S187 cm wzrostu i XXXXL Katastrofa ....czy ujdzie ? Pytam kobiety .Odpowiedź padła tu już kilka razy. "każda potwora znajdzie swego amatora"Czyli rownego sobie w wadze i otylosci.... No to ja na to: , ty na tym forum szukasz Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (09:34) fikiska czadochlam fikiska czadochlam ~fikiska Bernardo ~fikiska Bernardo czadochlam A ja mam pytanie moze troche nie w temacie....czy dla Was kobiety gruby otyly facet jest odpychajacy jak jak otyla kobieta dla nas facetow ? W sumie to troche sie domyslam odpowiedzi ale wole prosto z mostu prawde nawet jak zaboli ,mocno, :-) Przyznaj się, że bardziej liczysz na grzeczność, niż na szczerość. :-) Każda potwora znajdzie swego amatora. I na serio istnieją ludzie, którzy uwielbiają zasuszone patyczaki, a także tacy, których pociągają rozmiary XXL, XXXL, a nawet XXXXXXL! :-)No super, dla niektórych XL - to już otyla osoba. Była tu mowa o rozmiarze XXL, a nie o XL. Osoby wysokie, proporcjonalnie zbudowane, noszą ubrania o rozmiarze XL i wcale nie są otyłe...u osoby niższego wzrostu rozmiar XL może już być katastrofa, tak samo jak u wysokiej rozmiar S187 cm wzrostu i XXXXL Katastrofa ....czy ujdzie ? Pytam kobiety .Odpowiedź padła tu już kilka razy. "każda potwora znajdzie swego amatora"Czyli rownego sobie w wadze i otylosci.... No to ja na to: , ty na tym forum szukaszPytasz czy...oskarzasz ? Bo nie wiem w jakim sensie pytasz ,facetem jestem a Ty kobieta . Reklama Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (10:33) czadochlam fikiska czadochlam fikiska czadochlam ~fikiska Bernardo ~fikiska Bernardo czadochlam A ja mam pytanie moze troche nie w temacie....czy dla Was kobiety gruby otyly facet jest odpychajacy jak jak otyla kobieta dla nas facetow ? W sumie to troche sie domyslam odpowiedzi ale wole prosto z mostu prawde nawet jak zaboli ,mocno, :-) Przyznaj się, że bardziej liczysz na grzeczność, niż na szczerość. :-) Każda potwora znajdzie swego amatora. I na serio istnieją ludzie, którzy uwielbiają zasuszone patyczaki, a także tacy, których pociągają rozmiary XXL, XXXL, a nawet XXXXXXL! :-)No super, dla niektórych XL - to już otyla osoba. Była tu mowa o rozmiarze XXL, a nie o XL. Osoby wysokie, proporcjonalnie zbudowane, noszą ubrania o rozmiarze XL i wcale nie są otyłe...u osoby niższego wzrostu rozmiar XL może już być katastrofa, tak samo jak u wysokiej rozmiar S187 cm wzrostu i XXXXL Katastrofa ....czy ujdzie ? Pytam kobiety .Odpowiedź padła tu już kilka razy. "każda potwora znajdzie swego amatora"Czyli rownego sobie w wadze i otylosci.... No to ja na to: , ty na tym forum szukaszPytasz czy...oskarzasz ? Bo nie wiem w jakim sensie pytasz ,facetem jestem a Ty kobieta .No właśnie, pytają czy oskarżają ... to jest forum dyskusyjne, a i interpretacje bywaja różne. Trzeba myśleć, co sie pisze, a nie co ślina na jęzor przyniesie. Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (10:58) fikiska czadochlam fikiska czadochlam fikiska czadochlam ~fikiska Bernardo ~fikiska Bernardo czadochlam A ja mam pytanie moze troche nie w temacie....czy dla Was kobiety gruby otyly facet jest odpychajacy jak jak otyla kobieta dla nas facetow ? W sumie to troche sie domyslam odpowiedzi ale wole prosto z mostu prawde nawet jak zaboli ,mocno, :-) Przyznaj się, że bardziej liczysz na grzeczność, niż na szczerość. :-) Każda potwora znajdzie swego amatora. I na serio istnieją ludzie, którzy uwielbiają zasuszone patyczaki, a także tacy, których pociągają rozmiary XXL, XXXL, a nawet XXXXXXL! :-)No super, dla niektórych XL - to już otyla osoba. Była tu mowa o rozmiarze XXL, a nie o XL. Osoby wysokie, proporcjonalnie zbudowane, noszą ubrania o rozmiarze XL i wcale nie są otyłe...u osoby niższego wzrostu rozmiar XL może już być katastrofa, tak samo jak u wysokiej rozmiar S187 cm wzrostu i XXXXL Katastrofa ....czy ujdzie ? Pytam kobiety .Odpowiedź padła tu już kilka razy. "każda potwora znajdzie swego amatora"Czyli rownego sobie w wadze i otylosci.... No to ja na to: , ty na tym forum szukaszPytasz czy...oskarzasz ? Bo nie wiem w jakim sensie pytasz ,facetem jestem a Ty kobieta .No właśnie, pytają czy oskarżają ... to jest forum dyskusyjne, a i interpretacje bywaja różne. Trzeba myśleć, co sie pisze, a nie co ślina na jęzor przyniesie."Ty nie mysl ,tylko dzialaj " to byly slowa mojej ex :-) Wiec jako ze mowila je kobieta to i Ty rowniez zrozumiesz bo kobieta jestes jak sadze. Odsiebie powiem ze myslalem 20 lat temu ,w szkole teraz DZIALAM . Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (11:07) natashafiodorow keloimi natashafiodorow Hehe ( metoda łopatologiczna mnie rozbawiła ) Jak babki z forum wezmą go w obroty to pewnie się wyrobi, o ile wytrzyma tą "straszną " presję i nie zwieje :DNo trochę Alki , trochę Zenki a dziś miał okazję z Runką się zmierzyć i coś wyrośnie może z Niego :))Ups, jak chłopak dał rade takiej trójce, to już teraz będzie tylko z górki :DMam pytanie : czy to bylo zbiczowanie przez 3 Kobiety, forumowe ....Dominujace ?? :-) Czyli najgorsze mam juz za soba ? Czy moze byc na forum ze strony kobiet/y cos gorszego ? Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (11:39) czadochlam "Ty nie mysl ,tylko dzialaj " to byly slowa mojej ex :-) Wiec jako ze mowila je kobieta to i Ty rowniez zrozumiesz bo kobieta jestes jak sadze. Odsiebie powiem ze myslalem 20 lat temu ,w szkole teraz DZIALAM .Jakis sens jest w tym bezsensie ? Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): ~Kawa - Poniedziałek, 23 marca 2015 (11:44) czadochlam Mam pytanie : czy to bylo zbiczowanie przez 3 Kobiety, forumowe ....Dominujace ?? :-) Czyli najgorsze mam juz za soba ? Czy moze byc na forum ze strony kobiet/y cos gorszego ? To, co Cie do tej pory spotkało to jedynie podszczypywanie tyłka.;) Bądź czujny, albo wejdź schowaj się za Benem. Facet jest duży i szeroki w barach. Poważnie:))) Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): ~Kawa - Poniedziałek, 23 marca 2015 (11:46) ~Kawa To, co Cie do tej pory spotkało to jedynie podszczypywanie tyłka.;) Bądź czujny, albo wejdź schowaj się za Benem. Facet jest duży i szeroki w barach. Poważnie:)))Errata: Miało być "wejdź pod spódnicę Bena", ale z pewnych, zrozumialych chyba względów, zrezygnowałam.:)) Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): ~fikiska - Poniedziałek, 23 marca 2015 (12:19) ~Kawa ~Kawa To, co Cie do tej pory spotkało to jedynie podszczypywanie tyłka.;) Bądź czujny, albo wejdź schowaj się za Benem. Facet jest duży i szeroki w barach. Poważnie:)))Errata: Miało być "wejdź pod spódnicę Bena", ale z pewnych, zrozumialych chyba względów, zrezygnowałam.:))Grzebanie w cudzym profilu i wyciąganie cudzych słow na swiatlo dzienne, jest wlasnie skrywaniem sie za cudzymi plecami. Stad te pomylki. Re: przywileje dla ludzi otyłych Napisał(a): Gość - Poniedziałek, 23 marca 2015 (15:56) ~fikiska ~Kawa ~Kawa To, co Cie do tej pory spotkało to jedynie podszczypywanie tyłka.;) Bądź czujny, albo wejdź schowaj się za Benem. Facet jest duży i szeroki w barach. Poważnie:)))Errata: Miało być "wejdź pod spódnicę Bena", ale z pewnych, zrozumialych chyba względów, zrezygnowałam.:))Grzebanie w cudzym profilu i wyciąganie cudzych słow na swiatlo dzienne, jest wlasnie skrywaniem sie za cudzymi plecami. Stad te Mam swoje nie male wcale,wiec trudno mi sie byloby za kogokolwiek schowac :-) Pozatym nie musze sie chowac bo nie jestem strachliwy jak kobieta . I nie mam na to ochoty. « Wróć do tematów poprzednie123456następne Dołączył: 2006-11-23 Miasto: Katowice Liczba postów: 940 7 sierpnia 2014, 08:20 Witam wszystkich,Trafiłam dzisiaj na ten artykuł: jestem w ciężkim szoku czytając go, ludzie w nich cytowani wysyłają otyłych do Oświęcimia lub na świniobicie, czy to już nie przesada? Spotkaliście się z taką dyskryminacją na co dzień? w pracy lub w szkole, czy też w innych miejscach? Dołączył: 2013-11-04 Miasto: Jęczydół Liczba postów: 4161 7 sierpnia 2014, 08:25 nigdy sie nie spotkalam z zadna dyskryminacja otylych Dołączył: 2012-01-30 Miasto: Białystok Liczba postów: 8223 7 sierpnia 2014, 08:27 Spotkałam się, owszem. Jednak częściej spotykam się z dyskryminacją osób chorobliwie chudych. Dołączył: 2007-11-08 Miasto: B Liczba postów: 11276 7 sierpnia 2014, 08:32 Nie wiem jak lekarza mówiącego żeby zamknąć lodówkę na klucz można oskarżyć o dyskryminację. O ile obcym ludziom można wmawiać, że jest się otyłym przez jakąś tajemniczą chorobę, to lekarz akurat ma wgląd w nasza kartę i widzi, że na nic nie chorujemy tylko dużo jemy. Mi też mój lekarz rodzinny powiedział wprost, kiedy powiedziałam mu, że nie mogę schudnąć: - a czy próbowała pani jeść mniej albo zdrowiej? Bo co miał mi powiedzieć: - proszę, tu jest recepta na magiczne pigułki, schudnie pani 30kg w rozumiem czemu otyli ludzie mają tyle energii i siły żeby wykłócać się o swoje prawa i tolerancję, a nie mają samozaparcia aby walczyć o swoje zdrowie!Aha i jeszcze jedno, ze wszystkich ludzi których spotkałam w życiu, którzy mieli bardzo dużą nadwagę/otyłość, tylko dwoje było faktycznie na coś chore. zdrowszystylzycia 7 sierpnia 2014, 08:32 ja się spotkałam i to nie raz. W szkole takie osoby nie mają łatwo, w późniejszym życiu są odbieranie jako ' ofiary '... taka jest prawda. zdrowszystylzycia 7 sierpnia 2014, 08:35 Nie wiem jak lekarza mówiącego żeby zamknąć lodówkę na klucz można oskarżyć o dyskryminację. O ile obcym ludziom można wmawiać, że jest się otyłym przez jakąś tajemniczą chorobę, to lekarz akurat ma wgląd w nasza kartę i widzi, że na nic nie chorujemy tylko dużo jemy. Mi też mój lekarz rodzinny powiedział wprost, kiedy powiedziałam mu, że nie mogę schudnąć: - a czy próbowała pani jeść mniej albo zdrowiej? Bo co miał mi powiedzieć: - proszę, tu jest recepta na magiczne pigułki, schudnie pani 30kg w rozumiem czemu otyli ludzie mają tyle energii i siły żeby wykłócać się o swoje prawa i tolerancję, a nie mają samozaparcia aby walczyć o swoje zdrowie!Aha i jeszcze jedno, ze wszystkich ludzi których spotkałam w życiu, którzy mieli bardzo dużą nadwagę/otyłość, tylko dwoje było faktycznie na coś się w 100%, bo przecież co - lekarz ma się rozczulać nad otyłym pacjentem, bo on nie może jeść mniej? nie dyskryminuję, ale od każdego odchudzanie wymaga wysiłku. Dołączył: 2014-07-21 Miasto: Białystok Liczba postów: 197 7 sierpnia 2014, 08:37 Wynika to stąd że większość ludzi otyłych sami pieczętują swój los (wyjątki to oczywiście ludzie chorzy). Jak ktoś chce schudnąć to schudnie. Z podziwem patrzę na grubasa na siłowni co każdego dnia jak jestem wyciska z siebie siódme poty i widzę że się nie stara, ale szlag mnie trafia jak widzę grubasa w kebabie jedzącego porcję XXL z dużą colą. Później są biedni i pokrzywdzeni. Każdy jest kowalem swojego losu. Nie raz zje*@(&em od góry do dołu otyłych przyjaciół jak chcieli iść na pizzę albo browar z chipsami a na co dzień dostaję od nich smsy jak to ciężko schudnąć. Można się zdenerwować prawda? Pepa_ 7 sierpnia 2014, 08:48 Osobiście się nie spotkałam z jakimiś drastycznymi przypadkami. Pomijam docinki w podstawówce np. "słonik". PureSea 7 sierpnia 2014, 08:52 Z dyskryminacją w pracy czy na uczelni się nie spotkałam, podobnie w gronie bliskich znajomych. Czasem jakiś burak na ulicy rzuci chamski tekst, i w sumie tyle. Nie jestem co prawda monstrualnie otyła, w otyłości jestem 3-ma kilogramami (suwak nieaktualny), plus mam sporo mięśni od wysiłku fizycznego - nie wiem jak by to wyglądało, gdybym ważyła np. 120 problem to niestety nie tylko dieta, ale hormony tarczycy na dolnej krawędzi normy - z wiekiem coraz bardziej mi spadają i prawdopodobnie za 3-4 lata wyląduję na stałe na lekach; może wtedy będzie mi łatwiej schudnąć, bo na ten moment każdy kilogram to katorga; mam CPM na poziomie 2800 kcal, a tyję jedząc powyżej 2000, mimo ruchu... Dwóch endokrynologów podeszło do sprawy na zasadzie "no jak będą wyniki poniżej normy to damy pani tabletki; na ten moment tylko gdyby pani planowała zajść w ciążę"... I co, mam sobie na czole nakleić kartkę "cześć, mam hormony tarczycy na poziomie odpowiednim dla babci po 70tce, dlatego biegam po 25 km tygodniowo, i dalej jestem tłusta"? Dołączył: 2007-08-28 Miasto: Warszawa Liczba postów: 12405 7 sierpnia 2014, 09:09 wsród dzieci, w szkole może mozna spotkac zachowania dyskryminujące otyłych ale wsród doroslych ludzi raczej sie nie roznych chodzi po ulicach i nikt tak naprawdę uwagi nie w ogole nie rozrozniam czegos takiego jak jak dyskryminacja ze wzgledu na wagę, jesli juz jest dykryminacja to szeroko pojetnej innosci odbiegającej od normy-czy to niepelnosprawnych,chorych,tudzież otylych, chorobliwie chudych etc..Na glupie docinki, dogryzania nie zwracałabym uwagi ale jedynie na np dyksryminacje w miejscu pracy, o ile ktos wykonuje swoje obowiazki tak jak osoba zdrowa i nie jest to stanowisko wymagajace super aparycji np jakas seretarka to nie ma podstaw dykryminowac kogokolwiek Istnieją liczne związki pomiędzy zaburzeniami nastroju a zwiększeniem masy ciała. Nie bez powodu na przełomie XX i XXI wieku spotkały się dwie plagi, istotnie wpływające na stan zdrowia i umieralność społeczeństwa – depresja oraz otyłość. Fot. Żyjemy coraz szybciej, stale pod presją czasu, konkurencji, w warunkach chronicznego stresu, wykładnikiem szczęścia staje się konsumpcja, efektywność, produktywność, pozycja społeczna. Ciągły pośpiech nie sprzyja kształtowaniu zdrowych nawyków żywieniowych, fast food zastępuje rodzinne obiady przy wspólnym stole, a przelotne, często jedynie „biznesowe” znajomości – bliskość i przyjaźń. Poczucie samotności i nadmiar stresu próbujemy rozładować, opróżniając lodówkę; przyjemności dostarcza tabliczka czekolady czy paczka chipsów pochłonięta przed telewizorem. W pewnym momencie frustracja zmienia się w poczucie beznadziejności, świat traci barwę, mamy wrażenie, że ktoś zgasił światło i, jak pisał Kępiński, „przyszłość zmienia się w czarną ścianę nie do przebicia, a przeszłość – w pasmo ciemnych wydarzeń obciążających (…) poczuciem winy (…) Każda decyzja staje się niesłychanie trudna, najbłahsze sprawy urastają do problemów, których niepodobna rozwiązać”1. To już są klasyczne objawy depresji. Jednym z punktów stycznych pomiędzy zaburzeniami nastroju a otyłością jest więc współczesna cywilizacja, ze swoimi obciążeniami, osamotnieniem człowieka w tłumie, zatraceniem prostych wartości i źródeł szczęścia. Życie wymusza na nas, byśmy byli kreatywni, produktywni, efektywni. Poczucie samotności i nadmiar stresu próbujemy rozładować, opróżniając lodówkę Życie wymusza na nas, byśmy byli kreatywni, produktywni, efektywni. Jesteśmy stale bombardowani wizerunkiem świata z reklam, a wykładnikiem naszej wartości jest to, czy jesteśmy piękni, młodzi, zdrowi i bogaci. W tym kontekście dla wielu osób nadwaga staje się problemem nie tylko zdrowotnym, ale przede wszystkim społecznym. Osoba „gruba” jest przekonana, że ma mniejsze szanse na zatrudnienie i awans zawodowy, że jest mniej atrakcyjna towarzysko i postrzegana jako ktoś gorszy. I rzeczywiście, zwłaszcza wśród nastolatków, otyli bywają wyśmiewani, odtrąceni, samotni. To – na zasadzie błędnego koła – powoduje dalsze „zajadanie stresu” i tycie na złość całemu światu. Odmienną reakcją może być nadmierne, niekontrolowane odchudzane się, grożące jadłowstrętem psychicznym (anorexia nervosa). Wystąpienie objawów depresji stanowi częste powikłanie zasygnalizowanych wyżej problemów. McElroy i zauważają, że zwiększenie masy ciała, nadwaga i otyłość są częstymi powikłaniami terapii zaburzeń nastroju (w tym depresji). Jak też odwrotnie – zaburzenia nastroju często występują u osób leczonych z powodu otyłości oraz związanych z otyłością chorób somatycznych, takich jak cukrzyca typu 2, choroba niedokrwienna serca lub choroby naczyniowe mózgu (zobacz: Cukrzyca typu 2, Choroba wieńcowa). Podłoże tej zależności jednak nie jest jasne. Czynniki odpowiedzialne za współwystępowanie otyłości i depresji Wspomniani autorzy wymieniają trzy grupy czynników odpowiedzialnych za współwystępowanie otyłości i depresji (lub innych zaburzeń nastroju). Pierwszą z nich są przyczyny jatrogenne. Część leków przeciwdepresyjnych powoduje zwiększenie masy ciała (p. niżej), a niektóre leki wykorzystywane w terapii chorób związanych z otyłością mogą wywoływać objawy depresji. Po drugie – wiadomo, że od lat 70. XX wieku częstość występowania otyłości w populacji ogólnej się zwiększa2,3. Równocześnie zaburzenia nastroju są coraz częściej spotykane w młodszych populacjach2,4,5, co łącznie przyczynia się do zwiększenia wskaźników współwystępowania omawianych jednostek nozologicznych. Depresja atypowa Klasyczne objawy zespołu depresyjnego obejmują najczęściej brak apetytu i chudnięcie. Wyodrębniono jednak podtyp depresji – tzw. depresję atypową (zalicza się do niej na przykład depresję sezonową), której towarzyszy zwiększony apetyt, zwłaszcza na węglowodany, a w konsekwencji tycie. W atypowej depresji pojawia się ponadto nadmierna senność, szybkie odczuwanie zmęczenia, nadwrażliwość na odrzucenie w relacjach interpersonalnych. Nastrój jest zwykle umiarkowanie obniżony i – w przeciwieństwie do endogennych zespołów depresyjnych – ulega poprawie pod wpływem pozytywnych bodźców (np. życzliwość ze strony innych). Badania Otyłość u osób z zaburzeniami nastroju Zgodnie z wynikami przeglądu systematycznego autorstwa McElroy i do 2003 roku przeprowadzono 15 badań dotyczących występowania otyłości lub zaburzeń należących do jej spektrum (np. nadwagi lub otyłości brzusznej) u osób z zaburzeniami nastroju. Aby unaocznić skalę tego problemu warto przytoczyć wyniki niektórych badań epidemiologicznych uwzględnionych w tym przeglądzie. W pierwszym z nich Kendler i wsp. poddali analizie 1029 par bliźniaczek. Stwierdzili oni, że w obrębie depresji występującej u kobiet objętych badaniem można wskazać co najmniej trzy etiologicznie niejednorodne zespoły objawów (łagodną depresję typową, depresję atypową i ciężką depresję typową), cechujące się odmiennymi objawami klinicznymi, przebiegiem oraz występowaniem czynników rodzinnych i genetycznych. Opisywane zespoły depresyjne różniły się również pod względem częstości współwystępowania z otyłością. Najwięcej osób otyłych (28,9% o BMI >28,6) stwierdzono w grupie depresji atypowej. W łagodnej depresji typowej odsetek ten wynosił 6,0%, a w ciężkiej depresji typowej – 3,1%2,6. W badaniu obejmującym 644 nastolatków Pine i wsp. analizowali zależności pomiędzy występowaniem dużej depresji (major depressive disorder – MDD) i zaburzeń zachowania w okresie adolescencji a otyłością we wczesnej dorosłości. Zebrane przez nich dane wskazują, że występowanie MDD u kobiet w wieku młodzieńczym koreluje z większymi wartościami BMI w dorosłości, obecność zaś MDD w wieku dorosłym sprzyja współwystępowaniu otyłości niezależnie od płci. Zarazem zaburzenia zachowania były predyktorem rozwoju MDD u młodzieży2,7. Relacja pomiędzy młodzieńczą MDD a zwiększonymi wartościami BMI w wieku dorosłym nie zależy od wieku, płci, używania substancji psychoaktywnych, statusu społecznego, ciąży ani stosowania leków. Ponadto średnie wartości BMI u młodzieży z MDD są większe niż u ich rówieśników bez tego zaburzenia2,8. Zaburzenia nastroju u osób otyłych Wyniki większości badań, w których analizowano odwrotną zależność – występowanie zaburzeń nastroju u osób otyłych – sugerują istnienie wpływu płci i wieku na tę relację. Analiza danych pochodzących od 40 086 osób w wieku ≥18 lat przeprowadzona przez Carpentera i wsp. wykazała, że otyłe kobiety częściej niż kobiety o prawidłowej masie ciała doświadczały epizodu MDD w ciągu roku poprzedzającego włączenie do badania (OR: 1,37; 95% CI: 1,09–1,73), ale otyłość u mężczyzn wiązała się z rzadszym występowaniem takich epizodów (OR: 0,63; 95% CI: 0,60–0,67)2,10. Wyniki badania przeprowadzonego przez Onyike i wsp. na grupie 8410 osób w wieku 15–39 lat prowadzą do podobnego wniosku w odniesieniu do kobiet (OR: 1,82; 95% CI: 1,01–3,3), w przypadku zaś mężczyzn otyłość miałaby nie wiązać się z większą częstością występowania MDD (OR: 1,73; 95% CI: 0,56–5,37)2,11. Z kolei Roberts i wsp. – po przeanalizowaniu danych pochodzących od 1886 osób w wieku ≥50 lat – doszli do wniosku, że większe ryzyko wystąpienia depresji u ludzi otyłych (OR: 1,83; 95% CI: 1,33–2,53) nie zależy od płci2,12-14. Wyniki badań prowadzonych wśród osób kwalifikujących się do specjalistycznej terapii otyłości wskazują, że średnia częstość występowania zaburzeń nastroju w tej grupie chorych wynosi 32%. Należy jednak zauważyć, że większość tych studiów prowadzono bez udziału grupy kontrolnej, co mogło przyczyniać się do zawyżenia wskaźników współchorobowości (problem ten jest znany jako błąd systematyczny Berksona)2. W badaniu przeprowadzonym według bardziej rygorystycznych założeń metodologicznych Britz i wsp. stwierdzili, że spośród 47 nastolatków i młodych dorosłych hospitalizowanych z powodu otyłości olbrzymiej (średnia wartość BMI: 42,4) 20 osób (43%) spełniało kryteria diagnostyczne zaburzeń nastroju, w porównaniu z 8 (17%) spośród 47 osób otyłych (średnia wartość BMI: 29,8) oraz 247 (15%) spośród 1608 zdrowych ochotników. U 11 osób z rozpoznaniem otyłości olbrzymiej rozpoznano depresję, a u 3 – dystymię2,9. Wprawdzie dane dotyczące wpływu depresji na wartość BMI nie są jednolite (por. Hällström i Noppa, 198117), to wyniki większości dużych badań epidemiologicznych wskazują na istnienie takiej zależności. Na podstawie analizy danych pochodzących od 1794 dorosłych w wieku 25–74 lata DiPietro i stwierdzili, że depresja u osób <55 lat wiąże się ze zwiększeniem masy ciała, a po przekroczeniu tej granicy – z jej zmniejszeniem. Wydaje się również, że wyjściowe wartości BMI u osób z depresją mogą mieć znaczenie predykcyjne. Barefoot i podają, że szczupłe osoby z rozpoznaniem zaburzeń depresyjnych wolniej przybierają na wadze niż szczupli ochotnicy z grupy kontrolnej. W przypadku osób otyłych wskazują oni na istnienie odwrotnej zależności. Na podstawie zgromadzonych danych McElroy i wsp. wskazują, że poszczególne rodzaje zaburzeń nastroju cechują się rozmaitymi wzorcami współwystępowania z zaburzeniami masy ciała. Nadwaga lub otyłość najczęściej towarzyszą depresji z cechami atypowymi, depresji młodzieńczej oraz zaburzeniu afektywnemu dwubiegunowemu (zwłaszcza, gdy w jego obrazie klinicznym dominują epizody depresyjne). Z kolei w przypadku depresji typowej lub z cechami melancholicznymi częściej występuje zmniejszenie masy ciała2. Inne problemy medyczne towarzyszące otyłości i zaburzeniom nastroju Zmiany dotyczące łaknienia i przyjmowania pokarmów oraz aktywności fizycznej – to nierzadko spotykane wspólne objawy otyłości i zaburzeń nastroju. Do często występujących elementów obrazu klinicznego epizodów depresyjnych (ale też maniakalnych) zalicza się: jadłowstręt, hipofagię, nadpobudliwość oraz inne czynniki prowadzące do zmniejszenia masy ciała. Jednak w przypadku wspomnianych wyżej atypowych postaci depresji mamy do czynienia ze zwiększeniem łaknienia, nadmiernym objadaniem się, zmniejszeniem aktywności fizycznej, a w konsekwencji – zwiększeniem masy ciała. Zjawiska te są charakterystyczne dla depresji atypowej, depresji z towarzyszącymi objawami somatycznymi (somatic depression), sezonowego zaburzenia afektywnego oraz depresji okołomiesiączkowej (perimenstrual depression). Atypowe postacie depresji cechują się częstszym występowaniem u kobiet, wcześ­niejszym początkiem, dłuższym czasem trwania, tendencją do występowania rodzinnego oraz korzystniejszą reakcją terapeutyczną na stosowanie inhibitorów monoaminooksydazy (IMAO) niż trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych (TLPD)2. Ponieważ atypowe epizody depresyjne występują niemal dwukrotnie częściej w przebiegu zaburzenia afektywnego dwubiegunowego niż MDD,15 coraz częściej uważa się depresję atypową za jeden z elementów spektrum zaburzeń dwubiegunowych16. Należy również wspomnieć o istnieniu wspólnych dla otyłości i zaburzeń nastroju wzorców współwystępowania z innymi problemami medycznymi: zaburzeniami jedzenia oraz pewnymi grupami chorób somatycznych. Do zaburzeń jedzenia często związanych z otyłością i depresją (jak również z hipomanią), należą: bulimia i zespół gwałtownego objadania się (binge eating disorder). Z kolei chorobami ogólno­medycznymi będącymi głównymi przyczynami zgonów u osób z depresją i otyłością są: choroba niedokrwienna serca, nadciśnienie tętnicze i cukrzyca typu 2. Wyniki badań epidemiologicznych wskazują, że otyłość, zespół metaboliczny oraz MDD są niezależnymi czynnikami ryzyka rozwoju nadciśnienia tętniczego, choroby niedokrwiennej serca, udaru mózgu i cukrzycy typu 2. Wśród mechanizmów mogących odpowiadać na zwiększone prawdopodobieństwo wystąpienia choroby niedokrwiennej serca u osób z otyłością i depresją wymienia się nieprawidłową dietę, małą aktywność fizyczną, nasilenie agregacji płytek krwi, subkliniczny uogólniony stan zapalny (low-grade systemic inflammation) oraz częste współwystępowanie zespołu metabolicznego2. Biologiczne podstawy otyłości i depresji Wśród biologicznych podstaw otyłości i depresji wskazuje się zaburzenia czynności osi podwzgórze – przysadka – nadnercza (hypothalamic-pituary-adreno­cortical axis – HPA) oraz nieprawidłowości ośrodkowego przekaźnictwa serotoninergicznego, noradrenergicznego i dopaminergicznego. Charakterystyka zaburzeń HPA w otyłości (zwłaszcza typu brzusznego) przypomina nieprawidłowości tej osi towarzyszące depresji atypowej (ale różni się od zaburzeń HPA w depresji melancholicznej). Hiperkortyzolemia wynikająca z nieprawidłowej czynności HPA miałaby odpowiadać – z jednej strony – za rozwój otyłości brzusznej, a z drugiej – podtrzymywać łańcuch patogenetyczny prowadzący do rozwoju U osób cierpiących na depresję zaobserwowano zwiększoną aktywność neuronów odpowiedzialnych za wydzielanie kortyko­liberyny (corticotropin-releasing hormone – CRH) i wazo­presyny argininowej (arginine vasopressin – AVP). Synergistyczne działanie tych hormonów stymuluje produkcję adrenokortykotropiny (adrenocorticotropic hormone – ACTH), która z kolei jest induktorem syntezy kortyzolu20. Charakterystyczna dla depresji przewlekła hiperkortyzolemia powoduje zwiększenie wewnątrzkomórkowego stężenia kompleksu kortyzolu z receptorem glikokortykosteroidowym (GKS-R), zakłócając procesy translacji RNA. Nadmierne stężenie kortyzolu wywiera wpływ supresyjny i toksyczny na neurony hipokampa (co jest przyczyną występowania typowych dla depresji zaburzeń uwagi i pamięci), a ponadto zmniejsza wrażliwość GKS-R w komórkach nerwowych osi limbiczno-­pod­wzgórzowo-przysadkowo­-nadnerczowej, prowadząc do jej nadaktywności i uruchomienia reakcji stresowej odpowiedzialnej za występowanie lęku i objawów depresji21. Inne zjawiska patofizjologiczne towarzyszące obu omawianym zaburzeniom to: zwiększone osoczowe stężenie leptyny, obecność markerów subklinicznego uogólnionego stanu zapalnego (np. zwiększone stężenie CRP) oraz nieprawidłowości gospodarki węglowodanowej i lipidowej. Te dwa ostatnie zaburzenia obejmują: insulinooporność, hipertriglicerydemię oraz zwiększenie objętości trzewnej tkanki tłuszczowej2. Działania niepożądane leków Kolejny punkt styczny pomiędzy depresją a otyłością stanowi leczenie farmakologiczne. Działaniem niepożądanym niektórych leków przeciwdepresyjnych może być zwiększenie masy ciała. Dotyczy to zwłaszcza TLPD (na skutek zwiększonego łaknienia węglowodanów i zmniejszenia intensywności metabolizmu22), maprotyliny, mianseryny i mirtazapiny. Działania takiego nie ma większość selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny (selective serotonin reuptake inhibitors – SSRI), które mogą być stosowane w terapii otyłości. Klasycznym przykładem SSRI wykorzystywanego do tego celu jest fluoksetyna. Zgodnie z wynikami badania przeprowadzonego przez Goldsteina i wsp. stosowanie fluoksetyny w dawce 60 mg/d przez 20 tygodni powodowało istotne zmniejszenie masy ciała w porównaniu z placebo, ale efekt ten stopniowo wygasał i po 52 tygodniach różnica między analizowanymi substancjami była nieznamienna statystycznie22,23. Zgromadzone dane dotyczące innych SSRI sugerują, że fluwoksamina powoduje nieistotne statystycznie zmniejszenie masy ciała; sertralina może wywoływać umiarkowane zwiększenie masy ciała, a informacje na temat paroksetyny są niejednoznaczne (od nieznamiennego zmniejszania masy ciała do zwiększania masy ciała o 1–4 kg). Nasilone łaknienie węglowodanów obserwowane w czasie terapii citalopramem (zwłaszcza w jej początkowej fazie) może przyczyniać się do zwiększenia masy ciała. Spośród leków przeciwdepresyjnych o innych mechanizmach działania agomelatyna wydaje się nie wpływać na masę ciała (podobnie jak reboksetyna), zmniejszenie zaś masy ciała obserwuje się w trakcie terapii duloksetyną (co wynika z osłabienia łaknienia) i wenlafaksyną. IMAO (zwłaszcza fenelzyna) mogą powodować zwiększenie masy ciała, za co wydaje się odpowiadać nasilenie łaknienia związane ze zmniejszeniem glikemii. Tranylcypromina bardzo rzadko jest przyczyną zwiększenia masy ciała, a może przyczyniać się do jej zmniejszenia22. W badaniu przeprowadzonym przez Guelfiego i wsp. u 15% chorych na MDD przyjmujących moklobemid stwierdzono zwiększenie masy ciała, jednak efekt ten występował rzadziej niż u osób stosujących klomipraminę22,27. McElroy i wskazują (przywołując wyniki trzech badań przeprowadzonych metodą podwójnie ślepej próby24-26), że innym lekiem przeciwdepresyjnym mogącym znaleźć zastosowanie w leczeniu otyłości jest bupropion. W badaniu autorstwa Jain i wsp. stosowanie bupropionu SR w dawce 300 mg/d wraz z dietą redukcyjną prowadziło do utrzymania zmniejszonej masy ciała przez 48 tygodni26. Teoretycznym uzasadnieniem skuteczności niektórych leków przeciwdepresyjnych w terapii otyłości jest wzmożenie aktywności neuroprzekaźników zmniejszających łaknienie (anorexiogenic neurotransmitters). W przypadku SSRI takim neurotransmitterem byłaby serotonina; bupropion wpływałby na układ noradrenergiczny (oraz – być może – dopaminergiczny i serotoninergiczny), wenlafaksyna zaś – na układy: serotoninergiczny i noradrenergiczny2. Terapia Na koniec trzeba podkreślić, że oddziaływania psychoterapeutyczne, mające na celu poprawę samooceny, odzyskanie szacunku do siebie, wypracowanie strategii radzenia sobie ze stresem, określenie celów życiowych, poprawę relacji z innymi ludźmi, stanowią istotny element zarówno w leczeniu zaburzeń depresyjnych, jak i w kompleksowych programach terapii otyłości. Piśmiennictwo: 1. Kępiński A.: Melancholia. Wydawnictwo Literackie, Kraków 2001. 2. McElroy Kotwa R., Malhotra S. i wsp.: Are Mood Disorders and Obesity Related? A Review for the Mental Health Professional. J. Clin. Psychiat. 2004; 65: 634–651. 3. Mokdad Bowman Ford i wsp.: The continuing epidemics of obesity and diabetes in the United States. JAMA 2001; 286: 1195–1200. 4. Ogden Flegal Carroll i wsp.: Prevalence and trends in overweight among US children and adolescents 1999–2000. JAMA 2002; 288: 1728–1732. 5. Robins Regier (red.): Psychiatric Disorders in America: The Epidemiological Catchment Area Study. New York, NY: The Free Press 1991. 6. Kendler Eaves Walters i wsp.: The identification and validation of distinct depressive syndromes in a population-based sample of female twins. Arch. Gen. Psychiat. 1996; 53: 391–399. 7. Pine Cohen P., Brook J. i wsp.: Psychiatric symptoms in adolescence as predictors of obesity in early adulthood: a longitudinal study. Am. J. Public Health 1997; 97: 1303–1310. 8. Pine Goldstein Wolk S. i wsp.: The association between childhood depression and adulthood body mass index. Pediatrics 2001; 107: 1049–1056. 9. Britz B., Siegfried W., Ziegler A. i wsp.: Rates of psychiatric disorders in a clinical study group of adolescents with extreme obesity and in obese adolescent ascertained via a population based study. Int. J. Obesity 2000; 24: 1707–1714. 10. Carpenter Hasin Allison i wsp.: Relationships between obesity and DSM-IV major depressive disorders, suicide ideation, and suicide attempts: results from a general population study. Am. J. Public Health 2000; 90: 251–257. 11. Onyike Crum Lee i wsp.: Is obesity associated with major depression? Results from the Third National Health and Nutrition Examination Survey. Am. J. Epidemiol. 2003; 158: 1139–1147. 12. Roberts Kaplan Shema i wsp.: Are the obese at greater risk for depression? Am. J. Epidemiol. 2000; 152: 163–170. 13. Roberts Strawbridge Deleger S. i wsp.: Are the fat more jolly? Ann. Behavioral Med. 2002; 24: 169–180. 14. Roberts Deleger S., Strawbridge i wsp.: Prospective association between obesity and depression: evidence from the Alameda County Study. International Journal of Obesity and Related Metabolic Disorders 2003; 27: 514–521. 15. Angst J., Gamma A., Bennazzi F. i wsp.: Atypical depressive syndromes in varying definitions. Eur. Arch. Psychiat. Clin. Neuros. 2006; 256 (1): 44–54. 16. Smith Ghaemi Hypomania in clinical practice. Advances in Psychiatric Treatment 2006; 12: 110–120. 17. Hällström T., Noppa H.: Obesity in women in relation to mental illness, social factors and personality traits. J. Psychosom. Res. 1981; 25: 75–82. 18. DiPietroV, Anda Williamson i wsp.: Depressive symptoms and weight change in a national cohort of adults. Int. J. Obesity 1992; 16: 745–753. 19. Barefoot Heitmann Helms i wsp.: Symptoms of depression and changes in body weight from adolescence to mid-life. Int. J. Obesity 1998; 22: 688–694. 20. Boyer P.: Do anxiety and depression have a common pathophysiological mechanism? Acta Psychiat. Scand. (Suppl.) 2000; 102: 24–29. 21. Małyszczak V., Pawłowski T. (red.): Zespoły lękowo-depresyjne. Patogeneza, obraz kliniczny i leczenie. Akademia Medyczna im. Piastów Śląskich we Wrocławiu, Wrocław 2007. 22. Bazire S.: Psychotropic drug directory 2009. The professionals’ poczet handbook and aide memoire. HealthComm UK Ltd, Aberdeen 2009. 23. Goldstein D., Rampey A., Enas G. i wsp.: Fluoxetine: a randomized clinical trial in the treatment of obesity. International Journal of Obesity and Related Metabolic Disorders 1994; 18: 129–135. 24. Gadde Parker Maner i wsp.: Bupropion for weight loss: an investigation of efficacy and tolerability in overweight and obese women. Obes. Res. 2001; 9: 544–551. 25. Anderson Greenway Fujioka K. i wsp.: Bupropion SR enhances weight loss: a 48-week double-blind, placebo-controlled trial. Obes. Res. 2002; 10: 633–641. 26. Jain Kaplan Gadde i wsp.: Bupropion SR vs placebo for weight loss in obese patients with depressive symptoms. Obes. Res. 2002; 10: 1049–1056. 27. Guelfi Payan C., Fermanian J. i wsp.: Moclobemide versus clomipramine in endogenous depression. A double-blind randomized clinical trial. Brit. J. Psychiat. 1992; 160: 519–524.

forum dla ludzi otyłych